www.horsesport.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Ujeżdżenie Prawidłowa pozycja jeźdźca

Prawidłowa pozycja jeźdźca

Spis treści
Prawidłowa pozycja jeźdźca
Tekst źródłowy (ang.)
Wszystkie strony

Głowa 

Większość osób jeździ z opuszczoną głową - brodą skierowaną do klatki piersiowej, „bez szyi”, patrząc się zbyt nisko. Ja nie patrzę się wysoko, ale moja głowa jest zawsze podniesiona do góry. W dół zerkam samymi oczami. Czasem, patrząc na mnie, można mieć wrażenie, że śpię.
Trzeba się koncentrować na tym, żeby nie opuszczać głowy i nie patrzeć w dół.
Wielu jeźdźców tak robi i tym samym powoduje, że wszystkie wstrząsy spowodowane ruchem konia przyjmuje szyja zamiast dolna część kręgosłupa. Patrzenie w dół powoduje również niepotrzebne napięcie ciała jeźdźca.

Ramiona

Ściągnij łopatki i trzymaj je tak przez cały czas. Wiele osób jeździ z otwartymi łopatkami, co powoduje, że ramiona uciekają do przodu, łokcie wychodzą na zewnątrz, cała górna partia ciała traci prostopadłą do konia linię, siedzenie się cofa i w ten sposób tracisz pomoc, jaką jest dosiad.

Łokcie

Łokcie powinny swobodnie przylegać do ciała. Nie wszyscy jednak mają taką samą długość rąk i dlatego czasem widzisz jeźdźców, którzy mają idealnie ułożoną rękę, jak również takich, u których łokieć jest nieco cofnięty względem ciała. Dlatego nie można powiedzieć, że łokcie muszą być w jednym miejscu. Najważniejsze, żeby były ułożone naturalnie i spoczywały swobodnie wzdłuż ciała.

Pozycja dłoni

Jeźdźcy uwielbiają wisieć na wewnętrznej wodzy, czym skutecznie blokują całą energię idącą z wewnętrznej tylnej nogi konia, a tym samym - swobodę ruchu konia. Koń powinien być jeżdżony od wewnętrznej łydki do zewnętrznej wodzy.

Zawsze proszę jeźdźców, żeby pomyśleli o tym, jak bardzo lubią zawiesić się na wewnętrznej wodzy, a następnie proszę ich, żeby trzymali wewnętrzną wodzę bardzo delikatnie, działali wewnętrzną łydką i zaczęli trzymać zewnętrzną wodzę tak, jak do tej pory wewnętrzną.

Proszę ich również, żeby pomyśleli, że kierują obie ręce w kierunku jazdy, do wewnątrz. Zauważyłem, że to pomaga osobom, które lubią ciągnąć za wewnętrzną wodzę starając się, żeby koń wygiął się do środka, co powoduje tylko, że koń wypada na zewnątrz. Jeśli skierujesz obie ręce w kierunku jazdy, do wewnątrz, tak naprawdę zaczynasz prowadzić konia na zewnętrznej wodzy w kierunku, w którym chcesz jechać.

Lubię, kiedy dłonie tworzą linię prostą z łokciami i pyskiem konia.

Jeśli jedziesz na lewej wodzy, postaraj się mieć obie ręce lekko przesunięte w lewo względem kłębu, jeśli na prawej – na prawo. Czasami należy zadziałać odwrotnie, na przykład wykonując trawers. Obie ręce należy przesunąć nieznacznie na zewnętrz na krok lub dwa.

Pracując na kole lubię, kiedy dłonie są ułożone obok siebie i przesunięte lekko do wewnątrz koła, dzięki czemu zewnętrzna wodza staje się napięta. Jednocześnie należy pamiętać o działaniu wewnętrzną łydką.

Ułożenie ciała

Bardzo mi się podoba, kiedy jeździec wygląda na koniu tak jakby wstawał, stojąc prosto na ziemi na lekko ugiętych kolanach. Wtedy tworzy się linia prosta od ramienia, przez łokieć, biodro aż do pięty.

To co staram się zrobić, to sprawić, żeby jeździec myślał o pchaniu swojego ciężaru i wypychaniu bioder do tej linii, jednocześnie nie przechylając się do tyłu. Wiele osób lubi się odchylać. Ja wolę, kiedy jeździec skupia się na pchaniu ciężaru swojego ciała lekko do przodu, ponieważ to pomaga prawidłowo usiąść na kościach siedzeniowych.

Koń zawsze szuka równowagi. Jeśli przesuniesz ciężar ciała lekko ku przodowi, spowodujesz, że koń  natychmiast oprze się na przodzie. Odchylanie się do tyłu nie jest jakimś dużym błędem i nie jest w gruncie rzeczy złe, ale nie umiem sobie wyobrazić jak można przez cały czas jeździć w takiej pozycji. Wydaje mi się, że aby koń był w równowadze, jeździec również musi siedzieć w równowadze.

Innym często spotykanym problemem jest przenoszenie ciężaru ciała na zewnątrz. Najlepiej to widać na kole. Jeźdźcy często zastanawiają się, dlaczego nie mogą wygiąć konia do wewnątrz albo dlaczego koń wypada na zewnątrz koła. Koń po prostu chce iść tam, gdzie jest twój ciężar, więc jeśli przeniesiesz ciężar na zewnątrz, koń będzie wypadał na zewnątrz. Będzie wypadał na zewnątrz łopatką, na co najczęściej jeździec reaguje pociągnięciem wewnętrznej wodzy, nadal utrzymując cały ciężar na zewnętrznej kości siedzeniowej, co sprawi, że koń nigdy nie będzie ustawiony prosto i w rezultacie pójdzie w złą stronę.

Dosiad

Dosiad musi podążać za ruchem konia. Dolna część kręgosłupa powinna działać jak amortyzator wstrząsów spowodowanych ruchem konia.

Należy się przede wszystkim nauczyć siedzieć luźno. Czasem, kiedy kogoś uczę, proszę, żeby złapał się siodła i starał się wczuć w rytm. Biodra i pupa muszą podążać za rytmem.

Łydka

Przez wiele lat uczono, że należy się trzymać siodła kolanami, co powodowało, że uda robiły się sztywne, kolana zaczynały podjeżdżać do góry albo wychodzić przed siodło.

Udo powinno być luźne, a łydka przyłożona do boków konia. Nogę od uda do kolana należy ciągnąć w dół, a łydki luźno przyłożyć do boków konia. Nie próbuj zaciskać nogi, postaraj się tylko delikatnie czuć konia pod łydką.

Noga w kostce powinna być miękka, a cały ciężar powinien być odprowadzany na sam dół – do pięt. Jednak zawsze mówię swoim jeźdźcom, żeby nie mieli obsesji na punkcie obciągania pięty w dół. Trzeba po prostu trzymać stopę opartą w strzemieniu na śródstopiu i myśleć o przenoszeniu swojego ciężaru w dół w kierunku pięt.

Jeśli tylko usiądziesz dobrze, koń od razu zareaguje.


O autorze:

dowsleymatthewsMathews Dowsley to światowej klasy zawodnik ujeżdżenia, doskonale sprawdzający sie również w roli trenera. Jego metodologia treningu opiera się na bardzo ostrożnej pracy z koniem, bez pośpiechu, z naciskiem na klasyczną poprawność. Przygodę z jeździectwem zaczłą w wieku pięciu lat w szkółce jeździeckiej swoich rodziców w Meadlow Bath niedaleko Blue Mountains.
Trenuje głównie z Bimbo Peilicke, Ulla Salzgeber i Jürgen Koschel. Jego idolem jest Isabell Werth.